Wartość rynkowa a wartość likwidacyjna nieruchomości – czym się różnią?
Finansujący patrzy na nieruchomość dwa razy: raz pyta, ile jest warta na spokojnym rynku, drugi raz – ile da się za nią uzyskać, gdy trzeba ją sprzedać szybko i pod presją. Różnica między tymi liczbami tłumaczy, dlaczego kwota finansowania jest wyraźnie niższa, niż sugeruje operat.
Krótka odpowiedź
Wartość rynkowa to najbardziej prawdopodobna cena przy sprzedaży bez przymusu, po czasie potrzebnym na znalezienie kupca i negocjacje – tak definiuje ją ustawa o gospodarce nieruchomościami. Wartość likwidacyjna zakłada sprzedaż w skróconym czasie lub w trybie przymusowym, dlatego jest niższa, a finansujący dobiera kwotę finansowania tak, by zmieściła się także w tym gorszym scenariuszu.
Wartość rynkowa – co zakłada definicja
Ustawa o gospodarce nieruchomościami opisuje wartość rynkową jako najbardziej prawdopodobną cenę, którą da się uzyskać na rynku, ustaloną z uwzględnieniem cen transakcyjnych. Definicja przyjmuje kilka założeń:
- strony transakcji są od siebie niezależne,
- żadna z nich nie działa w sytuacji przymusowej,
- obie mają stanowczy zamiar zawarcia umowy,
- upłynął czas potrzebny na wyeksponowanie nieruchomości na rynku i wynegocjowanie warunków.
W scenariuszu, w którym finansujący musi sięgnąć po zabezpieczenie, prawie każde z tych założeń przestaje działać. Właściciel jest w kłopotach finansowych, czas gra na niekorzyść, a potencjalni nabywcy wiedzą, że sprzedaż jest wymuszona. Dlatego wartość rynkowa jest dla finansującego punktem wyjścia, a nie kwotą, którą realnie odzyska.
Wartość likwidacyjna – czego dotyczy
Ustawa o gospodarce nieruchomościami nie wyróżnia wartości likwidacyjnej jako odrębnego rodzaju wartości. W praktyce wyceny i finansowania to pojęcie oznacza kwotę możliwą do uzyskania przy sprzedaży w skróconym czasie albo w trybie przymusowym. Ponieważ nie ma jednej obowiązującej definicji, przy zlecaniu takiej wyceny trzeba dokładnie opisać założenia: czas na sprzedaż, tryb sprzedaży i stan nieruchomości.
Różnica między wartością rynkową a likwidacyjną nie jest stała. Rośnie, gdy:
- obiekt jest specjalistyczny i interesuje wąską grupę nabywców,
- lokalny rynek jest płytki, z niewielką liczbą transakcji,
- wartość jednostkowa jest wysoka, więc kupców z odpowiednim kapitałem jest mało,
- stan prawny wymaga porządkowania albo występują spory,
- najemcy są powiązani z właścicielem i mogą odejść po zmianie właściciela,
- budynek wymaga istotnych nakładów.
Znaczenie ma też moment. Gdy rynek słabnie, spada nie tylko wartość rynkowa – maleje również liczba aktywnych kupców, a czas sprzedaży się wydłuża. Dystans między ceną w spokojnej sprzedaży a ceną w sprzedaży wymuszonej rośnie wtedy szybciej, niż wskazywałyby same notowania cen. Finansujący, który udziela pożyczki na kilka lat, musi brać pod uwagę, że ewentualna sprzedaż zabezpieczenia może przypaść właśnie na taki okres.
Licytacja komornicza – progi z kodeksu postępowania cywilnego
Gdy dług nie jest spłacany, wierzyciel hipoteczny co do zasady dochodzi go w egzekucji z nieruchomości, a nie przez przejęcie jej na własność. W toku egzekucji biegły ustala sumę oszacowania, która może różnić się od wartości z operatu sporządzonego na potrzeby finansowania. Kodeks postępowania cywilnego określa najniższe ceny, od których zaczyna się licytacja:
- w pierwszej licytacji cena wywołania wynosi trzy czwarte sumy oszacowania,
- w drugiej licytacji cena wywołania wynosi dwie trzecie sumy oszacowania.
W licytacji można uzyskać więcej niż cena wywołania, ale finansujący nie może na to liczyć. Do tego dochodzą czas postępowania, koszty egzekucji i utrzymania nieruchomości oraz odsetki, które w tym czasie rosną. Przebieg całej procedury opisuje artykuł egzekucja z nieruchomości krok po kroku.
Podstawa prawna
- Ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami – art. 151 ust. 1 (definicja wartości rynkowej).
- Kodeks postępowania cywilnego – art. 965 (cena wywołania w pierwszej licytacji: trzy czwarte sumy oszacowania), art. 983 § 1 (cena wywołania w drugiej licytacji: dwie trzecie sumy oszacowania).
Przykład: od wartości rynkowej do kwoty dla wierzycieli
Przykład ilustracyjny
Nieruchomość komercyjna wyceniona w operacie. Zakładamy, że suma oszacowania w egzekucji jest równa wartości z operatu, a sprzedaż następuje w drugiej licytacji po cenie wywołania.
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Wartość rynkowa według operatu | 3 000 000 zł |
| Najniższa cena w pierwszej licytacji (3/4 sumy oszacowania) | 2 250 000 zł |
| Najniższa cena w drugiej licytacji (2/3 sumy oszacowania) | 2 000 000 zł |
| Koszty egzekucji i utrzymania nieruchomości (przyjęto) | −90 000 zł |
| Kwota do podziału między wierzycieli | 1 910 000 zł |
Kwota do podziału to około 64% wartości rynkowej. Pożyczka 1 500 000 zł z odsetkami narosłymi w czasie egzekucji mieści się w niej z zapasem. Pożyczka 2 100 000 zł, czyli LTV 70% od wartości rynkowej, w tym scenariuszu nie zostałaby spłacona w całości.
Liczby przyjęte wyłącznie do obliczeń – to nie jest oferta ani typowe warunki.
Jak finansujący wykorzystuje obie wartości
W praktyce obie liczby pracują razem. Wartość rynkowa służy do policzenia LTV i porównania nieruchomości z innymi. Wartość w scenariuszu wymuszonej sprzedaży służy do testu: czy po odjęciu kosztów, odsetek i roszczeń wierzycieli z wyższym pierwszeństwem wystarczy na spłatę całego długu. Jeśli test wypada słabo, finansujący obniża kwotę, skraca okres albo prosi o dodatkowe zabezpieczenie, na przykład w formie hipoteki łącznej na drugiej nieruchomości.
Ten rachunek nie zastępuje oceny źródła spłaty – finansujący woli, by do sprzedaży w ogóle nie doszło. Firma może jednak zmniejszyć dystans między obiema wartościami:
- uporządkować stan prawny i dokumentację nieruchomości przed rozmową,
- zaproponować jako zabezpieczenie bardziej uniwersalny obiekt, jeśli ma wybór,
- przedstawić umowy najmu z niezależnymi najemcami zamiast z podmiotami powiązanymi,
- udokumentować stan techniczny i przeprowadzone remonty.
Uwaga
Wartości likwidacyjnej nie należy mylić z ceną „na szybko” podawaną przez pośrednika. Finansujący patrzy na scenariusz egzekucji z jego kosztami i czasem trwania, a nie tylko na cenę sprzedaży z rabatem.
Pytania i odpowiedzi
-
Czy wartość likwidacyjna musi być podana w operacie?
Nie zawsze. Część finansujących prosi rzeczoznawcę o jej oszacowanie przy określonych założeniach, inni ustalają ją samodzielnie, stosując korektę wartości rynkowej zależną od rodzaju i płynności nieruchomości.
-
Czy komornik sprzedaje nieruchomość według operatu przygotowanego do finansowania?
Nie. W egzekucji opis i oszacowanie nieruchomości wykonuje się w toku postępowania, a suma oszacowania ustalona przez biegłego jest podstawą cen wywołania. Może się ona różnić od wartości z wcześniejszego operatu.
-
Czy w licytacji można uzyskać więcej niż cena wywołania?
Tak, cena wywołania jest najniższą dopuszczalną ofertą. Przy atrakcyjnej nieruchomości licytanci mogą ją przebić, ale finansujący planuje zabezpieczenie na scenariusz ostrożny.
-
Dlaczego przy obiektach specjalistycznych różnica jest większa?
Bo krąg nabywców jest wąski, a obiekt często trzeba przystosować do innej działalności. Przy wymuszonej sprzedaży kupujący wycenia też koszt i czas tej adaptacji.
Sprawdź, czy private debt pasuje do Twojej firmy
Wstępna kwalifikacja jest bezpłatna i niezobowiązująca. Odpowiadamy następnego dnia roboczego.