Przejdź do treści

Krótka odpowiedź

Deweloperzy najczęściej sięgają po finansowanie pozabankowe tam, gdzie bank nie wchodzi jeszcze do gry – przy zakupie gruntu bez pozwolenia na budowę, dokończeniu inwestycji przy przejściowym niedoborze kapitału lub refinansowaniu projektu po jego zakończeniu.

Potrzeby kapitałowe dewelopera na kolejnych etapach projektu

Projekt deweloperski nie potrzebuje jednego finansowania, tylko kilku – za każdym razem innego, bo na każdym etapie zmienia się zarówno ryzyko, jak i zabezpieczenie. Private debt najczęściej pojawia się tam, gdzie bank jeszcze nie wchodzi albo już nie chce zwiększać zaangażowania.

  • Zakup gruntu – zanim projekt ma pozwolenie na budowę, bank zwykle nie finansuje ziemi pod przyszłą inwestycję.
  • Przygotowanie projektu – projekt, pozwolenia, przyłącza i wkład własny wymagany przez bank do kredytu budowlanego.
  • Budowa – uzupełnienie kredytu przy wzroście kosztów albo pomost do uruchomienia kolejnej transzy.
  • Po zakończeniu – refinansowanie długu z budowy i czas na sprzedaż lokali bez wyprzedaży poniżej wartości.

Najdroższym błędem jest szukanie kapitału dopiero wtedy, gdy luka już się pojawiła. Projekt, który ma zaplanowane źródło finansowania na każdy etap – i rezerwę na opóźnienia – negocjuje z pozycji siły, zamiast przyjmować warunki dyktowane presją czasu.

Zabezpieczenia w projektach deweloperskich

Podstawowym zabezpieczeniem jest sama nieruchomość projektu – grunt, budowa w toku albo gotowe lokale. Jej wartość zależy od etapu: działka z pozwoleniem na budowę jest warta więcej niż ta sama działka bez niego, a ukończony budynek – więcej niż suma nakładów poniesionych na budowę.

Gdy projekt jest już obciążony kredytem bankowym, private debt może korzystać z dalszego miejsca hipotecznego lub z innych nieruchomości dewelopera – gruntów pod przyszłe etapy, lokali z wcześniejszych inwestycji, nieruchomości wspólników. Często stosuje się też zastaw na udziałach spółki celowej i poręczenie spółki matki.

Przy nieruchomości w budowie liczy się sposób pomiaru jej wartości. Finansujący bierze pod uwagę zarówno stan obecny – grunt z wykonanym zakresem robót – jak i wartość po zakończeniu inwestycji, ale kwotę finansowania odnosi raczej do tego, co dałoby się realnie odzyskać na danym etapie. Ten sam projekt może więc zabezpieczyć różną kwotę w zależności od zaawansowania budowy.

Ryzyka specyficzne dla deweloperów

  • Ryzyko planistyczne – opóźnienia w uzyskaniu decyzji, warunków zabudowy czy pozwolenia na budowę.
  • Koszty budowy – wzrost cen wykonawstwa po zamknięciu budżetu i podpisaniu umów z nabywcami po ustalonej cenie.
  • Tempo sprzedaży – wolniejsza sprzedaż przesuwa wpływy i wydłuża czas obsługi długu.
  • Ograniczony dostęp do wpłat nabywców – pieniądze klientów trafiają na rachunek powierniczy i są uwalniane zgodnie z jego zasadami, więc nie są swobodnym kapitałem dewelopera.
  • Relacja z bankiem – finansowanie spoza banku musi być zgodne z warunkami umowy kredytowej, która często ogranicza dodatkowe zadłużenie.

Na co patrzy finansujący, oceniając dewelopera i projekt

Ocena łączy dwa pytania: czy projekt się broni i czy deweloper potrafi go doprowadzić do końca. Finansujący analizuje budżet projektu i jego wrażliwość na wzrost kosztów, zaawansowanie sprzedaży, poziom cen na tle okolicy, strukturę finansowania i kolejność spłaty wierzycieli, a także doświadczenie zespołu w zrealizowanych inwestycjach. Ważna jest też strategia wyjścia: z czego dokładnie i w jakiej kolejności zostanie spłacony dług – ze sprzedaży lokali, z kredytu bankowego czy z refinansowania po zakończeniu budowy. Projekt, który ma kilka realnych dróg spłaty, oceniany jest korzystniej niż taki, który zależy od jednego zdarzenia.

Pytania i odpowiedzi

  • Może, ale brak historii zwiększa wagę innych elementów: jakości zabezpieczenia, wkładu własnego, doświadczenia generalnego wykonawcy i kadry projektu. Debiutant musi pokazać więcej konkretów niż deweloper z kilkoma oddanymi budynkami.

  • Tak, to częsty układ – private debt finansuje grunt, wkład własny lub lukę, a bank budowę. Warunkiem jest uzgodnienie kolejności zabezpieczeń i spłaty, tak aby oba finansowania nie wchodziły sobie w drogę.

  • Tylko w takim zakresie i w takim momencie, w jakim są uwalniane z rachunku powierniczego. Plan spłaty trzeba więc oprzeć na realnym harmonogramie wypłat z tego rachunku, a nie na samej wartości podpisanych umów.

  • Tak, jeśli deweloper prowadzi kilka inwestycji, zabezpieczeniem mogą być nieruchomości z różnych projektów. Wymaga to jednak przejrzystej struktury spółek i jasnego rozdzielenia przepływów między projektami.

Sprawdź, czy private debt pasuje do Twojej firmy

Wstępna kwalifikacja jest bezpłatna i niezobowiązująca. Odpowiadamy następnego dnia roboczego.